Kaczyński odgryza się Morawieckiemu. "Jest w jakimś dziwnym stanie"
"Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej" - napisał we wtorek na portalu X prezes PiS Jarosław Kaczyński.
"Były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą... Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera?" - dodał polityk.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że "co jakiś czas słyszy, że członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista (w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych - red.) będzie wspólna". "Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno" - dodał.
"Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił" - podsumował prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Na wpis Jarosława Kaczyńskie zareagował m.in. Marcin Horała, do niedawna w PiS, obecnie w klubie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. "Rafał przeloguj, nie to konto" - napisał Horała.
To nawiązanie do rzecznika PiS Rafała Bochenka, który w ostatnich tygodniach komentował w rozmowach z dziennikarzami ostatnie wydarzenia w partii.
Wpis Jarosława Kaczyńskiego to najprawdopodobniej nawiązanie m.in. do wywiadu, którego Mateusz Morawiecki udzielił w poniedziałek na kanale "Rymanowski Live" na YouTube. Były premier rządu PiS ocenił, że "od samego początku kierownictwo (PiS red.) dążyło do tego, żeby wypchnąć" członków jego stowarzyszenia Rozwój Plus.
W kontekście wewnętrznej sytuacji w PiS Morawiecki stwierdził, że grupa tzw. maślarzy (grupa polityków PiS kojarzona z Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem i Patrykiem Jakim) dąży do przejęcia wpływów w partii. - W wielu miejscach pan prezes podkreślał, że w przypadku przegranych wyborów on natychmiast ustąpi. W związku z tym ta grupa, jak to się mówi "maślarzy", postanowiła rzeczywiście przejąć partię. To jest ukartowana strategia wypchnięcia prezesa, ponieważ na koniec przyjdą po jego głowę; teraz wypchnęli mnie - ocenił Mateusz Morawiecki.
- Jeżeli walka Prawa i Sprawiedliwości się skoncentruje na nas, to myślę, że w tej bratobójczej walce na pewno straci również i PiS - zastrzegł polityk. - Myślę, że na koniec może się okazać, że jesteśmy ostatnim ratunkiem PiS-u, chociaż będziemy walczyli o wynik jeszcze lepszy. Dzisiaj nie ma już żadnego hegemona na prawicy, poza oczywiście panem prezydentem Karolem Nawrockim - dodał były premier.
Morawiecki skrytykował m.in. przedstawioną w lipcu ubiegłego roku przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego deklarację 10 postulatów PiS dot. polityki gospodarczej, zagranicznej czy społecznej. PiS liczył wtedy na podpisanie deklaracji przez Konfederację.
Były premier ocenił, że katalizatorem spadku poparcia PiS od 2020 r. był pomysł "Piątki dla zwierząt", czyli projektu ustawy, który przewidywał m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra czy zakaz trzymania psów na łańcuchach. Ostatecznym "tąpnięciem sondażowym", jak mówił, był wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który uznał za niezgodną z Konstytucją aborcję z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Morawiecki zaznaczył, że apelował wtedy o "trzymanie się kompromisu aborcyjnego".
Powstanie stowarzyszenia Rozwój Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom PiS rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii.
Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny. Klub Rozwój Plus liczy obecnie 40 posłów. Politycy zamierzają też założyć partię.
Źródło: PAP
How it works
Once you click Generate, Ollama reads this article and crafts 5 comprehension questions. Your answers are graded against the article content — general knowledge won't be enough. Score 70+ to count toward your certificate.
Questions are cached — you'll always get the same 5 for this article.